czwartek, 29 maja 2014

rozdział 1

dzień zaczął tak jak zwykle. Czyli obudził mnie budzik w moim cudnym pokoju. Próbowałam wyłączyć ten głupi budzik. Wkurzyłam się waliłam w niego aż się nie wyłączył. Ucichł...minuta dwie trzy ciągle cisza. Prawie zasnęłam znowu ale do pokoju weszła mi ciocia zaczęła mnie budzić. Ospale otworzyłam oczy popatrzyłam na nią wzrokiem ,, idź z tą " no i wyszła. Zeszłam z łóżka raczej cudem. poszłam do łazienki wzięłam krótki prysznic i umyłam włosy. Wyszłam wysuszyłam włosy i ubrałam się w to:
Zeszłam na dół weszłam do kuchni. Ciocia opierała się o blat i piła herbatę podeszłam do szafeczki i wyjęłam z niej talerz, położyłam na blacie i zaczęłam szperać po kuchni za poszukiwaniem jedzeniem. Znalazłam chleb więc zrobiłam kanapki i je zjadłam. Szybko odłożyłam talerz do zmywarki na ramię zawiesiłam sobie torbę szkolną, deskorolkę i wyszłam do szkoły. Jechałam tak z 5minut i stałam właśnie przed budynkiem . Szybko weszłam i poszłam pod klasę usłyszałam dzwonek weszłam i usiadłam na swoim miejscu. Pani zaczęła coś mówić ale nic nie słyszałam. W pewnym momencie drzwi się otworzyły i wszystkie dziewczyny zaczęły piszczeć. Popatrzyłam w stronę drzwi a tam stała tylko piątka chłopaków. Przewróciłam oczami wstałam-
zamknąć mordy i siadać do ławek!!!-krzyknęłam skrzyżowałam ręce na klatce piersiowej i podniosłam głowę do góry.
 - Dziękuje- powiedziała profesorka i usiadłam. Popatrzyli na mnie ci chłopcy -
Może się przedstawicie się?  - zapytała się nauczycielka -Nas to raczej każdy zna- no to cię zdziwię pomyślałam-No to usiądźcie gdzie chcecie- co! zaraz koło mnie siedział blondyn . Po prostu czułam jak wypala swoim wzrokiem moje ciało. Po chwili podał mi kartkę na której napisał:
hej jak masz na imię?
odpisałam mu tylko:
po co ci to do wiadomości? DEBILU
popatrzył chwile na karteczkę coś napisał i mi podał:
czemu tak ostro od razu?
odpisałam mu
odpierdol się i nie pytaj mnie bo ci wleje
podałam jemu ten tylko spojrzał schował kartkę i słuchał nauczycielki.
**po lekcjach**

Weszłam do domu a tam... ja nie wytrzymam tak się wkurzyłam że za siebie nie ręczę, Zobaczyłam tego samego blondyna co siedział na lekcji ze mną jedzącego moje słodycze!!!!  kurwa moje słodycze!! Podeszłam do niego i uderzyłam go tak mocno że upuścił słodycze i złapał się za policzek.- ej a to za co???- wykrzyczał. -za to że jesz moje słodycze!!!!! i jutro ma być dwa razy tyle bo jak nie to zabije i nie żartuje.-reszta była tak głośno że już nie wytrzymałam i wrzasnęłam -cisza ty- wskazałam na lokowatego który przed chwilą biegał po całym mieszkaniu wrzeszcząc coś w stylu "kevin i marchewki się dzisiaj w nocy zemszczą''-przestań latać z tą łyżką po pokoju i uspokój downa! Ty-pokazałam na zebrę-jakiś kevin i marchewki nie przyjdą do ciebie po zemstę TY -wskazałam na lalusia czytającego czyjeś wiadomości. Okazało się że to były tego obok. Chyba-Przestań czyta jego smsy. TY-wskazałam na ostatniego- yyy... kurwa nic nie mam do ciebie. Więc gratulacje. Ale pilnuj się bo coś znajdę i cię też znienawidzę.-uśmiechnęłam się cwaniacko i poszłam do pokoju po deskorolkę. Złapałam deskę i zbiegłam na dół -Kristal co to ma znaczyć!?-usłyszałam wściekły głos cioci z kuchni. Weszłam do pokoju a tam mąż mojej cioci i ten durny blondyn- Ale co? - ciocia wskazała na policzek blondyna, który był cały czerwony. Zaczęłam chichotać-to nie jest śmieszne !!!!-krzykną blondyn- może dla ciebie nie ale dla mnie owszem. Aaaa i jeszcze WON OD MOJICH SŁODYCZY BO WALNE MOCNIEJ.- powiedziałam i wyszłam na dwór po dwóch godzinach wróciłam umyłam się i poszłam spać
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
przepraszam za błędy

 

 
 

piątek, 16 maja 2014

O czym będzie opowieść

                         O CZYM BĘDZIE OPOWIEŚĆ


Historia będzie opowiadała o dziewczynie, której rodzice umarli w wypadku samochodowym. Była miłą i dobrą dziewczyną pomagała wszystkim w szkole po śmierci rodziny dziewczyna trafiła do domu dziecka. Dziewczyna poznaje trzech chłopaków. Dwa lata później przyjeżdża po nią ciocia która mieszkała w Anglii. Zdaniem dziewczyny przyjechała tylko z łaski po tym strasznym wydarzeniu co się wydarzyło w domu dziecka. W Anglii chodziła do szkoły przez rok najbardziej była znana z tego że była wredna chamska i wiele razy była u detektora. Pewnego dnia przychodzi sławna grupka chłopców okazuje się że będzie musiała z nimi zamieszkać. Po jakimś czasie dziewczyna zagina. Co się z nią stało? Gdzie zginęła? Czy ktoś ją porwał? Zobaczymy             







                                           Bohaterowie

                                                                   Kristal

 


                                                                     

                                                                          1D